Strona 1 z 1

problem z zasilaniem (1537)

: 04 lis 2011, 20:19
autor: midori
Witam serdecznie, bo to mój pierwszy wpis :) A oto i problem:

laptop dell studio 1537 od niedawna zachowuje się odwrotnie jak powinien - a problem dotyczy zasilania. W normalnej sytuacji po podłączeniu zasilacza ekran powinien stać się jaśniejszy, a po odłączeniu zasilacza ciemniejszy, bo włącza się tryb oszczędzania baterii. U mnie dzieje się odwrotnie, czyli: podłączam zasilanie - ekran ciemnieje, odłączam zasilacz - ekran robi się jaśniejszy. Dodam, że nic nie dłubałam w ustawieniach (chyba, że przez przez przypadek jakimiś skrótami klawiszowymi coś nieświadomie przez przypadek zmieniłam), a zasilacz jest oryginalny do tego modelu. Gdyby ktoś znał przyczynę takiego zachowania laptopa, będę bardzo wdzięczna za pomoc ...i instrukcję do dalszych działań naprawczych ;)

Re: problem z zasilaniem (1537)

: 04 lis 2011, 21:28
autor: KrissT
Witam.

Odnosząc się do Twojego pytania, sprawdź, czy laptop działa na samym zasilaczu, bez baterii. Jeżeli tak - zasilacz jest w porządku. Następnie włącz laptop na samej baterii i obserwuj, jak się zachowuje. Warto też zajrzeć do ustawień, na zasadzie których pracuje Twój laptop. Spróbuj także przywrócić (nie reinstalować) system operacyjny do ostatnich, poprawnie działających ustawień. Równie dobrze - wykonaj dla sprawdzenia poprawności działania poszczególnych komponentów Twojego laptopa, testy PSA i 32-bit. Jeżeli wykażą one jakiekolwiek błędy, skontaktuj się z działem wsparcia technicznego.
Pozdrawiam.

Re: problem z zasilaniem (1537)

: 05 lis 2011, 22:31
autor: Vander
Ustawienia te działają w zależności od tego jak je sobie sami ustawiliśmy w danym trybie (zasilacz/bateria)

Odłącz zasilanie, przyciskiem Fn+Strzałka w dól zmniejsz jasność obrazu.
Na podłączonym zasilaczu ustaw maksymalną jasność.

Odłącz i podłącz zasilacz, sprawdź czy ustawienia te się zapisały i czy wszystko funkcjonuje jak powinno.

Re: problem z zasilaniem (1537)

: 06 lis 2011, 01:05
autor: midori
Już wszystko ok. Dziękuję bardzo za pomoc! Tobie KrissT - za to, że w końcu zebrałam się, aby dowiedzieć się czymże jest test o tajemniczej nazwie PSA i po jego wykonaniu wiem, że nie ma żadnych błędów. a Vanderowi dziękuję za łopatologiczną metodę rozwiązującą mój kosmiczny problem. ;) Widać muszę zaglądać tu częściej..